Trasa dobrze oznakowana, na odcinku Grywałd – Lubań praktycznie nieuczęszczana przez turystów. Na polanach rozległe borówczyska, dużo grzybów.

Wycieczkę rozpoczynamy w Grywałdzie, do którego docieramy busem lub regularnie kursującym z Krościenka i Szczawnicy autobusem PKS. We wsi warto zwrócić uwagę na liczne, dobrze utrzymane relikty dawnej architektury góralskiej, reprezentowane przez domy i zabudowania gospodarskie. Ozdobą miejscowości jest obdarzony archaiczną bryłą piętnastowieczny kościół p.w. św. Marcina. Miejscowe podanie głosi, iż pierwotnie kościół wznoszono w innym miejscu, lecz święty patron cudowną mocą wielokrotnie przenosił nagromadzony przez cieśli budulec w upatrzone przez siebie miejsce, w którym kościół stoi po dziś dzień. Wewnątrz kościoła zachowało się wiele elementów jego pierwotnego wyposażenia. Między innymi późnogotycki tryptyk w ołtarzu głównym z osobą św. Marcina oraz fragmenty polichromii z początku XVII w. Kościół jest udostępniany do zwiedzania po wcześniejszym uzgodnieniu.

Wycieczka w Gorce

Wycieczka w Gorce

Prowadzące na Lubań znaki zielonego szlaku odnajdujemy w centrum wsi. Po około trzech godzinach marszu, pokonując blisko 700 m. wysokości, docieramy na szczyt. Trud podejścia wynagradza nam wyśmienita panorama na Pasmo Radziejowej w Beskidzie Sądeckim, Góry Lewockie, Pieniny, Magurę Spiską, Tatry, Jezioro Czorsztyńskie a przy dobrej widoczności również Góry Choczańskie i Małą Fatrę.
W lipcu i sierpniu na szczytowej polanie u stóp ruin schroniska funkcjonuje górska baza namiotowa, prowadzona przez SKPG z Krakowa. Można tu odpocząć, a jeżeli zamierzamy oglądać słynne w okolicy wschody i zachody słońca, skorzystać z taniego noclegu w namiocie oraz kuchni turystycznej.

Według legendy na szczytowej polanie Lubania istniało kiedyś jeziorko, w którym zapadł się koszar z owcami. Od tego czasu 25 lipca w dniu św. Jakuba daje się słyszeć spod ziemi odgłosy dzwonków i nawoływania pasterzy.

Na szczycie zmieniamy kolor prowadzącego nas dalej szlaku. Od tego momentu aż do Krościenka podążać będziemy czerwonym głównym szlakiem beskidzkim biorącym swój początek w Ustroniu w Beskidzie Śląskim, a kończącym się aż w bieszczadzkim Wołosatem. Zejście ze szczytu obfituje w liczne panoramy poszerzone teraz dodatkowo o dolinę Dunajca, Beskid Wyspowy i Kotlinę Sądecką. Niezwykle urokliwym miejscem, jakie napotykamy po drodze jest malownicza Wyżna Hala. Oglądana stąd panorama Pienin i Tatr jest znacznie ciekawsza, niż ta ze szczytu. Im niżej tym więcej polan, stopniowo przechodzących w pola uprawne. Po godzinie marszu na dnie doliny Dunajca ukazuje się Krościenko z dominującą bryłą nowego kościoła parafialnego.

Pienińskie szlaki

Pienińskie szlaki

Przywilej lokacyjny miasta pochodzi od króla Kazimierza Wielkiego z 1348 roku. W miejscowości warto zobaczyć romańsko-gotycki kościół p.w. Wszystkich Świętych z 1333 roku, jeden z najstarszych na Sądecczyźnie. Wewnątrz zachowała się XIV-XVI -wieczna polichromia przedstawiająca m. in. życie św. Barbary. Bardzo ciekawa jest również kamienna chrzcielnica, dar króla Jana Olbrachta z roku 1493. W południowej pierzei rynku zachował się ciąg drewnianych domów mieszczańskich z sienią przejazdową z przełomu XIX i XX w. Jeszcze w latach siedemdziesiątych XX w. na rynku odbywały się jarmarki, których przywilej nadał miastu król Kazimierz.


http://malopolskie.naplus.org.pl/noclegi/szczawnica.109.html